wtorek, 11 lutego 2020

Kosz Mojżesza

Tak się składa, że niedługo zostanę  po raz drugi prababcią i zostałam zobowiązana do wyszydełkowania tak ostatnio popularnego kosza Mojżesza.
Zadanie nie było łatwe, bo pierwszy raz przyszło mi się zmierzyć z tak dużym projektem, a ponadto nigdy dotychczas nie wykorzystywałam w szydełkowaniu spaghetti, które nie dość, że grube to na dodatek bardzo nierówne i szydełka w rozmiarze 10 mm. Przyznam się, że pomimo, że kosz skończyłam kilka dni temu to do dziś bolą mnie ręce.  Mało tego musiałam w trakcie, po dwu dniach przerwać pracę na kilka dni, bo obawiałam się, że nabawiłam się zespołu cieśni nadgarstka. Na szczęście ręce wypoczęły i mogły działać dalej. A to efekt mojej kilkudniowej pracy :







poniedziałek, 10 lutego 2020

Wyróżnienie

Jak już wcześniej wspominałam, moja kartka "matematyczna" została wyróżniona, a co za tym idzie otrzymałam konkretną nagrodę w postaci skrapów z wykrojników z już wydziurkowanym wzorem oraz piękną kartkę wykonaną przez Danfi z gratulacjami i życzeniami, które poniżej prezentuję.





Dziękuję Danusiu. Scrapki na pewno wykorzystam do zrobienia kartek z haftem matematycznym, a przepiękna kartka będzie wspaniałą pamiątką, jak zresztą wiele innych, które skrupulatnie zbieram i mam już pokażną kolekcję tworzoną przez kilka lat

czwartek, 6 lutego 2020

Haft matematyczny c.d

Następna kartka z haftem matematycznym. Kartka była robiona pod katem zabawy blogowej.  Banerek zabawy na blogu, a banerek tematu m-ca stycznia na końcu posta

Jednak ze względu na różne przeciwności, nie zdążyłam jej zaprezentować na czas. Przedstawiam więc wiosenne przebiśniegi w oprawie haftu matematycznego. 




Przy okazji winna jestem informację, że obrazek przebiśniegów- prześliczny moim zdaniem - znalazłam w sieci, ale nie udało mi się, mimo wielu zabiegów namierzyć jego autora.


poniedziałek, 3 lutego 2020

Podsumowanie wyzwania na karteczkę z haftem matematycznym

Czy pamiętacie kartkę  z makami którą robiłam na wyzwanie w grupie Halo Crafty na FB ?  Otóż muszę się nieskromnie pochwalić, że moje maki w oprawie z haftu matematycznego zostały docenione.


Jestem wdzięczna wszystkim, którzy wzięli udział w glosowaniu i oddali głos na tę kartkę. Dziękuję ♡♡



piątek, 24 stycznia 2020

Rękodzieło i przysłowia

Pod takim tytułem w tym roku blogerka Splocik kontynuuje zabawę Hafty i przysłowia.
Ponieważ i tym razem przystąpiłam do wyzwania, choć nie gwarantuję że dam radę co miesiąc brać w nim udział, to prezentuję dziś haft do przysłowia pierwszego z zaprezentowanych dwóch  na miesiąc styczeń :

1.Ci lekko tańczą, którym dobry los przygrywa.
2. Każdy śnieg jest biały, ale nie wszystko co białe jest
    śniegiem.



Rameczka do wymiany w przyszłości gdyż jest ciut zużyta :) Posłużyła mi do zaprezentowania haftu
      




czwartek, 16 stycznia 2020

Przerywnik

W ferworze przedświątecznej krzątaniny tj sprzątania, pieczenia i pichcenia mój kręgosłup domagał się, co jakiś czas zwolnienia tempa i posadzenia go na fotel w celu odciążenia. A że cierpię na " zespół niespokojnych rąk" ( wiem nie ma takiej jednostki chorobowej ) i nie mogą dłużej niż kilka minut pozostawać bez ruchu, dlatego musiałam im dać jakieś zajecie. Padło na szydełko.
Jakiś czas temu kupiłam  wędliniarski sznurek bawełniany o grubości 5 mm,  więc postanowiłam wypróbować jak będzie z niego wyglądał szydełkowy koszyk, do wykorzystania na  przechowywanie różnych podręcznych rzeczy, aby się nie plątały po szafkach, szufladkach itp.  Powstały takie oto dwa pojemniki-koszyki.



Jeden z nich, ten większy, powędrował do wnuczki z przeznaczeniem na drobiazgi typu kremy, pudry i tp kosmetyki dla jej małej córeczki, a mojej prawnuczki. Jak wiem, sprawdza się w łazience wyśmienicie przy przewijaku. A ponieważ jest z czystej bawełny, więc będzie go łatwo utrzymać w czystości piorąc w pralce co jakiś czas.
Drugi powędrował do zaprzyjaźnionej blogowiczki, gdzie znalazł zastosowanie jako tymczasowa przechowalnia nici i robótki, w trakcie jej wykonywania.

A teraz przy okazji jak jestem przy szydełku.

Jakiś czas temu dla wygody koleżanek i znajomych, które upierają się przy zdejmowaniu obuwia w trakcie odwiedzin u mnie, choć nie ma takiej potrzeby, wykonałam na szydełku takie paputki. Wygodne, chronią stopy i higieniczne, bo można prać.

















środa, 15 stycznia 2020

czekoladownik

Styczeń to m-c urodzin nie tylko mojej córki, ale także mojej blogowej koleżanki. Tym razem chciałam oprócz tradycyjnej kartki podarować coś " na słodko". A wtedy pomyślałam, aby ta słodkość miała odpowiednią oprawę. Dlatego powstał poniższy czekoladownik.





Oprócz ręcznie zrobionych przeze mnie  kwiatków z foamiranu, ozdobiłam go też wyciskami z  białej glinki


Tradycyjne życzenia przekazałam na załączonym do czekoladownika tagu.