wtorek, 8 maja 2018

Ubiegły tydzień był dla mnie pracowity, bowiem w rodzinie miała miejsce doniosła uroczystość - Komunia. Na dodatek starsza wnuczka jest matką chrzestną komunistki. Z tej okazji powstał komunijny box oraz kartka.








Kartka to prosta kopertówka. Forma to inspiracja z przed 2-3 lat z internetu, Niestety nie jestem w tej chwili podać żrodła , podobnie jak i wykorzystanego digi stempla.Wyszukiwanie obrazem nie dało rezultatu.




Ponieważ dla młodszej wnuczki rozpoczął się rok, w którym wiele koleżanek i kolegów wchodzi w okres dorosłości to po drodze powstał również box na 18-tkę. Niestety zdjęcie tylko  zewnętrzne  :) 




poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Czas na Mendelsona

Kolejna koleżanka wnuczki stanęła na ślubnym kobiercu, w związku z tym i karteczka z życzeniami była niezbędna. Powstała taka skromna, na miarę moich możliwości. Baza kartki ponownie z inspiracji Danfi - sztalugowa inaczej. Polubiłam tę formę.




Do karteczki opakowanie, ale tym razem nie w formie pudełeczka,ale coś w rodzaju przestrzennej koperty.



czwartek, 12 kwietnia 2018

Ślubne

Moje dziewczyny 7-go kwietnia, w sobotę bawiły się na weselu kuzyna. Oczywiście, jak zwykle przy takiej okazji niezbędne są karteczki. I jak zwykle robione były na ostatnią chwilę.
Jedna z nich, to z niewielkimi zmianami powtórka robionej wcześniej karteczki z tutka  znalezionego kilka lat temu bodajże "Na strychu".
Druga - robiona z kolei  na podstawie tutka niedawno opracowanego przez Danusię.  (blog Pasje Danfi)
Zdjęcia, nie najwyższych lotów, bo robione na szybko, bez specjalnej ekspozycji.







Poniżej, dla porównania robiona kilka lat wcześniej w tej samej tonacji lecz z troszkę  innymi elementami.











Oczywiście było tez pudełeczko, ale niestety. gdzieś umknęło uwadze przy robieniu zdjęć.



poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Ponieważ po świętach zostały już tylko wspomnienia, a ja mam nadzieję, że moje życzenia wysłane na własnoręcznie zrobionych karteczkach do wszystkich adresatów poczta doręczyła - choć jak się okazało nie zawsze szczęśliwie - więc mogę już je pokazać wiedząc,że nikomu nie zepsuję przyjemności jaką jest niespodzianka kryjąca się w kopercie :) Jak zwykle, wszystko co jest ozdobą kartek jest wykonane, mniej lub bardziej udanie moimi własnymi łapkami. Kwiatki oczywiście z tak modnego obecnie foamiranu.










Niestety jak wspomniałam wcześniej,nie wszystkie karteczki miały szczęśliwą podroż do miejsca przeznaczenia. Własnie poczta dla tej ostatniej karteczki nie była łaskawa. Jak się dowiedziałam od adresatki  uległy zgnieceniu jajeczka :( Splociku przykro mi,że tak niefortunnie się stało. Na przyszły rok będę bardziej przewidująca, choć zastanawiam się,  czy mozna być tak naprawdę przewidującym jeśli chodzi o naszą pocztę ?




niedziela, 1 kwietnia 2018

Wszystkim znajomym, oraz mniej znajomym, którzy odwiedzają mnie w blogu życzę  świąt, radosnych, miło spędzonych w rodzinnym gronie, świąt przepełnionych wiarą, nadzieją i miłością.


sobota, 17 lutego 2018

Wzięłam udział w candy urodzinowym u splocika, o czym świadczy niewątpliwie banerek zamieszczony na pasku bocznym mojego bloga. No i z radością informuję, że wygrałam. W środę otrzymałam paczkę niespodziankę. Oczywiście bardzo radosną niespodziankę.
Ale proszę ocencie sami.

Jak widać na poniższym zdjęciu jest coś dla duszy, tzn dla pasjonatki robótek wszelkich jak i dla ciała - smakowite herbatki i słodkości w postaci czekolady.


Otrzymałam tez piekny komplecik biżu frywolitkowego


maleńką zawieszkę z uroczym króliczkiem z jednej i wiosennym kwiatuszkiem z drugiej strony



a także przepiękną  frywolitkową zakładeczkę



Dziękuję  splociku. Obiecuję, że wszystko odpowiednio wykorzystam, tak jak czekoladę, po której zostały już tylko wspomnienia :)


niedziela, 4 lutego 2018

Tłusty weekend

U mnie  zamiast tłustego czwartku był tłusty weekend :) Wczoraj były oponki. Dziś królowały na stole pączki w 5 minut. Proszę wierzyć na słowo,że są naprawdę dobre, tak jak normalne. A ja nawet bardziej je lubię, bo maja więcej chrupiącej skórki. Ponieważ to pączki "5-cio minutowe" to zrobiłam je i usmażyłam w trakcie gotowania obiadu.