sobota, 7 grudnia 2019

Hafty i przysłowia 2 - listopad

Uff! nareszcie skończyłam.
Kiedyś tam, chyba jeszcze wiosną, napotkałam na aliexpressie nieduży hafcik  pod nazwą "The blue Christmas lights."
Bardzo mi się spodobał, a ponieważ akurat była na niego promocja, więc nie zastanawiając się wiele, zamówiłam.Kiedy do mnie dotarł, złożyłam w szufladzie i zapomniałam o nim.
Gdy Splocik w swojej zabawie na blogu ogłosiła w listopadzie przysłowia do interpretacji, nie od razu skojarzyłam,że mam właśnie coś do haftowania, co będzie w sam raz pasowało do pierwszego przysłowia :

" Zapalaj kaganek, zanim mrok zapadnie",

a równocześnie będzie symbolem "rozświetlonych" świąt Bożego Narodzenia i ozdobą na ścianie w ten czas.

Stąd moje opóźnienie w prezentacji haftu. Ale to nie jedyny powód, bo choć hafcik nieduży 71 x 95 krzyżyków i wydawałoby się, że szybciutko go zrealizuję, to się przeliczyłam, Schemat zawiera aż 38 kolorów dość mocno rozproszonych, co skutkuje częstymi zmianami nici. Jak się okazało, to w jednym kolorze doliczyłam się 5 xxx a w innym tylko 3. :)
No i ta duża ilość bacstitch-ów.
Ale jest skończony, wyprany, wyprasowany brakuje do niego tylko odpowiedniej rameczki.
Hafcik jest wykonany na kanwie 18, zamiennikami chińskimi nici DMC. Po raz pierwszy takimi nićmi haftowałam. Różnią się troszkę od oryginalnego DMC przede wszystkim skrętem. Tzn nić się rozwarstwia na 2 skręty, które dość trudno nawlec do igły bez "nawlekacza". No i wydaje mi się, że nić jest bardziej puszysta. Ale w praniu nic się nie dzieje i moim zdaniem efekt końcowy nie odbiega kolorystycznie od nici oryginalnych.

Oto moja praca, którą zgłaszam jako wykonanie zadania zabawy blogowej Hafty i przysłowia 2- listopad.



poniedziałek, 18 listopada 2019

Hafty i przysłowia 2- październik

Przysłowie  mówi " Lepiej późno niż wcale".
Ale to nie jest żadne z przysłów przedstawionych przez Splocika do interpretacji haftem w m-cu październiku.
To ja staram się wytłumaczyć z opóźnienia w realizacji październikowego zadania.

Wyzwanie jakie postawiła przed nami Splocik w październiku to przełożenie na haft  następujących przysłów

1. Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność, i daje więcej światła.

2. Woda w rzece płynie, nie czekając na tego, który ma   pragnienie.

Wybrałam przysłowie pierwsze. Muszę przyznać że trochę z potrzeby chwili. Wnuczka ma roczną córeczkę, dla której już od dawna, codziennie wieczorem, czytają na zmianę z  mężem bajkę. Ponieważ Oliwia - bo tak ma na imię prawnuczka - coraz więcej rozumie i bardziej świadomie reaguje na różne rzeczy, wnuczka poprosiła mnie o wyhaftowanie dla niej zakładki do książki.
Wiadomo, że na takiej zakładce musiało się znaleźć coś co przyciągnie uwagę małej.
Ponieważ pamiętam ile śmiechu i radości sprawiali moim dzieciom, a potem wnuczkom  bohaterowie bajek Disneya, więc padło na jednego z nich.  Kaczorek jest postacią barwną i kolorową, co  nie jest bez znaczenia jeśli chodzi o tak małą osóbkę i jej postrzeganie świata, więc mam nadzieję, że kolorowa zakładka przyciągnie jej uwagę. Zapewne nie będzie to jedyna zakładka jaką będę miała przyjemność dla niej wyhaftować. :)
A oto "uśmiechnięty od ucha do ucha" ( czy kaczki mają uszy ?) Kaczor Donald












poniedziałek, 30 września 2019

Hafty i przysłowia 2 - wrzesień

Jak zwykle  w zabawie u Splocika były do interpretacji dwa przysłowia :

1. Smutek jest jak morze - utoniesz w nim bezpowrotnie,
upór jest jak łódka- wsiądziesz do niej i przepłyniesz.
2.Tylko ktoś inny może powiedzieć ślimakowi, jak wygląda jego muszla.

Ja wybrałam pierwsze. Najtrafniej odzwierciedla problemy życia ludzkiego. Nie ma bowiem osoby, która na jakimś etapie życia nie doznałby sytuacji, która pchnęłaby  go w otchłań rozpaczy lub smutku.
I wtedy taką łodzią ratunkową, może być upór i silna wola w dążeniu do przezwyciężenia trudnych chwil.
Łodzią, która powoli i mozolnie wyprowadzi nas na spokojne fale życia i pozwoli osiągnąć stabilną przystań.





czwartek, 5 września 2019

Sierpniowe przysłowia

Jakoś, pomimo upałów i przebywania całymi dniami na działce udało mi się w tym miesiącu wygospodarować  parę godzin na realizację zadania z zabawy u Splocika Hafty i przyslowia 2 seria - sierpień.
Jak zwykle przysłowia były dwa
1. Póty komar koło głowy brzęczy, póki niedźwiedź łapy nie podniesie.

2. Rozlanej wody nie zbierzesz z powrotem.

Postanowiłam zilustrować przysłowie pierwsze. Niedźwiadek jest. Są drzwi, za którymi się czai  i jeśli się umówimy,że serduszka imitują brzęczące komary, to ilustracja będzie pełna, choć może nie do końca prawdziwa. :)
Tak to powstała kolejna zakładeczka, których - moim zdaniem - nigdy za wiele.





czwartek, 1 sierpnia 2019

Lipiec - Hafty i przysłowia

Tym razem udało mi się wziąć udział w lipcowej edycji zabawy u Splocika "Hafty i przysłowia"
Do wyboru były jak zwykle dwa przysłowia:

1. Nawet dobre pióro kleksy robi.
2.Otwierajmy oczy sami, zanim inni nam je otworzą.

Wybrałam przysłowie pierwsze. Dlaczego ? Z prozaicznego powodu. Od wielu lat w moich zbiorach miałam schemat, który obiecywałam sobie wyhaftować,aby wypróbować jak to się haftuje na kanwie plastikowej. Nawet kanwę taką zakupiłam i leżała sobie w szafce, czekając na swój czas, ale zawsze go brakowało, bo było coś pilniejszego. Teraz nadarzyła się okazja i jest - pióro jako zakładeczka. Kleksów co prawda nie robi, za to pomaga w czytaniu.



Z efektu jestem zadowolona i chyba coś jeszcze na takiej kanwie wyhaftuje.

środa, 1 maja 2019

Kwiecień - Hafty i przysłowia

Muszę stwierdzić, że czwarty miesiąc zabawy ogłoszonej przez Splocika "Hafty i przysłowia 2" był trudny, jeśli idzie o interpretacją przysłów haftem. Poszłam więc po najmniejszej linii oporu i wybrałam przysłowie drugie

"I na starym krzaku róże kwitną"

Niewątpliwie, zaważył tu też fakt,że uwielbiam róże. I te żywe, pachnące i te malowane pędzlem lub nitką.

Bałam się,że nie zdążę,bo hafcik nie należy do najmniejszych, ale akurat w m-cu kwietniu było na tyle dni chłodnych, które spędzałam w domu, że pomimo świąt, które na trochę wyłączyły mnie z haftowania, wyrobiłam się w terminie.
Na razie niestety hafcik trafi do szuflady i przejdzie okres leżakowania do momentu, aż  mu znajdę odpowiednio długą ramkę.

poniedziałek, 1 kwietnia 2019

Zabawa u Splocika - Marcowe przyslowia.

Ostatnio permanentnie ścigam się z czasem. Jeśli uda mi się na chwilkę go dogonić, to znów mi umyka. No, ale udało się. Co prawda z jednodniowym poślizgiem, ale zrobiłam.
Z dwóch przysłów

1. Fortuna kołem się toczy; temu tyłem, a temu zajrzy w oczy.
2. Gdzie bocian na gnieździe, tam piorun nie uderzy.



wybrałam przysłowie pierwsze. Podobno szczęściu trzeba pomagać, a więc i pomocne  w tej sytuacji wszelkie fetysze oraz symbole obrazujące powodzenie, szczęście, pomyślność. Ja wybrałam ich aż 4 i ubrałam w nie zakładkę.
Podaruję ją wnuczce, która w tym roku zdaje maturę. Wiem,że ważna jest nauka i odpowiednie przygotowanie się, ale odrobina szczęścia też nie zawadzi.




Żeby nie było wątpliwości o co chodzi, a także, aby rewers zakładki nie był pusty umieściłam na nim treść przysłowia.