Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biscornu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biscornu. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 września 2017

Lawendowo

A u mnie ciągle lawendowo. Ponieważ w tym roku kwitła pięknie,  szkoda jej było nie zagospodarować, aby zatrzymać ten ulotny zapach jak najdłużej.


 Ze świeżych, kwitnących gałązek robiłyśmy z córką pałeczki, które świetnie się sprawdzają w szufladach oraz w szafkach z odzieżą.


Ponieważ, powstało tez dość dużo suszu, a ja uwielbiam haftować w chwilach wolnych, więc postanowiłam "ubrać" ten susz w biscornu i poduszeczki. 
Niestety haftowanie, to zajęcie dość żmudne i wymagające czasu, więc na razie tylko dwie prace. Zastosowanie podobne jak pałeczki. 




        




Szkoda, że nie istnieje możliwość przekazania tego subtelnego zapachu lawendy emanującego z poduszeczek. 

sobota, 17 czerwca 2017

Sposób na niepogodę

Znów huśtawka pogodowa. Raz słoneczko, raz deszcz. Ponieważ  siedzenie w domu to przymus, powstało kolejne biscornu. Tym razem w innym kształcie ale w  moim ulubionym kolorze :)
Robienie dziś zdjęć to istne wyzwanie. W domu nic nie wychodziło. Okazało się,że najlepszym tłem jest ściana  bloku na balkonie :)




czwartek, 1 czerwca 2017

Haft dobry na wszystko

W zimową wiosnę, kiedy z przymusu trzeba było zostać w domu, bo działeczka zasypana była śniegiem, z nudów wyhaftowałam takie nieduże biscornu. Teraz udało mi się je nareszcie zeszyć w całość i wypełnić wkładem. Zastąpi mi kilkudziesięcioletnią poduszeczkę na igły, gdyż naprawdę się wysłużyła przez tyle lat.



Musze przyznać,że spodobała mi się ta forma hafciku i na pewno do niej jeszcze wrócę w najbliższym czasie.