Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 31 grudnia 2020

Rękodzieło i przysłowia - grudzień

Miesiąc grudzień  się kończy, a więc kończy się też zabawa na blogu Splocika  p. t. " Rękodzieła i przysłowia " 

Tym razem oba przysłowia grudniowe wpisują się w czas świąteczny, bo to i zima - choć akurat nie śnieżna-  i prezenty, więc dopasowałam moje robótki zarówno do jednego jak i drugiego.

Przysłowie pierwsze :

Małe prezenty podtrzymują przyjaźń.

Wzięłam sobie przesłanie przysłowia mocno do serca i wykorzystałam wolne, długie, zimowe wieczory do zrobienia kilku małych prezencików. Wszystkie ozdobiły choinki członków rodziny i znajomych. 

Mam nadzieję, że w tych czasach powszechnej izolacji będą przypominały, że gdzieś tam, ja też jestem i myślę o nich.


Bombeczek i gwiazdeczek było kilka więcej, ale nie wszystkie załapały się na zdjęcie, bo wcześniej powędrowały do moich bliskich, a ja zapomniałam je obfotografować 😊

Drugie przysłowie to :

Mroźny grudzień, wiele śniegu, żyzny roczek będzie w biegu.

Akurat ten grudzień, podobnie jak kilka innych z ostatnich lat,  nie był ani mroźny, ani śnieżny co -  mam nadzieję - nie przeszkodzi, że roczek przyszły, będzie żyzny nie tylko w przenośni. Że przyniesie nam wiele dobrego, a przede wszystkim przywróci normalność.

Aby mieć namiastkę zimy, takiej jaką pamiętam z dzieciństwa, a jakiej niestety nie znają moje prawnuczki, wyhaftowałam sobie taki zimowy widoczek, który stojąc na stoliku przypomina mi jak to onegdaj bywało.



Kończąc ten post, dziękuję blogerce Splocik za miłą,  zabawę. 😍



niedziela, 25 grudnia 2016

Zawieszki z życzeniami zamiast kartek świątecznych

W tym roku, okres przedświąteczny jakoś dla mnie nie był zbyt łaskawy. A to jakieś niespodziewane dolegliwości kostno-stawowe, a to niesprzyjająca, zmienna jak chorągiewka na wietrze pogoda, nie nastrajały mnie  pozytywnie do wszelkich robótek. Fakt, popełniłam kilka hafcików  xxxx z myślą o kartkach świątecznych, ale w rezultacie karteczki z nich nie powstały, bo brakło chęci i nastroju na wymyślanie im oprawy. W rezultacie prawie, że rzutem na taśmę postanowiłam uraczyć kilkoro znajomych, niby kartkami-bombkami, zrobionymi metodą dekupaż. Mam nadzieję, że osobom, które otrzymały ode mnie życzenia, ta forma przypadła do gustu. A o to mój nowy sposób na przekazanie życzeń świąteczono-noworocznych. Z przyjemnością go znów powtórzę przy okazji.





 












































Przy okazji jeszcze raz, tą drogą pragnę  - wszystkim moim znajomym, a także osobom, które może zawitają tutaj celowo lub przez przypadek - złożyć życzenia wszelkiej pomyślności w  Nowym 2017 roku.



niedziela, 24 stycznia 2016

Podsumowanie BN 2015

Czas już kończyć wątek Bożego Narodzenia, bo mnie przy nim Wielkanoc zastanie :)
Zastanawiałam się czy jeszcze przynudzać, ale doszłam do wniosku, że pokażę jednak  parę bombek na naszej choince wiszących, a nie prezentowanych wcześniej.

























Oczywiście bombki, oprócz choinki trzeba również prezentować w innych miejscach mieszkania jako dekorację. Służy temu zazwyczaj jakiś stojaczek. Córka zrobiła sobie taki :


Oprócz typowych dekupażowych bombek  z przyklejoną serwetką lub papierem ryżowym próbowałam też transferu. Ponieważ mam drukarkę laserową mono, wydrukowałam  motywy czarno-białe na papierze i zrobiłam  transfer.
Do ozdobienia wykorzystałam tez pastę strukturalną i farbę akrylową z efektem metalu. Oto co mi wyszło.




To nie mój jedyny eksperyment bombkowy w tym roku. Zresztą nie jestem tu odosobniona  ani prekursorska bo wiele juz tego typu bombek powstało.


Jak widać nie jest to dekupaż choć farba akrylowa, klej i lakier są w użyciu, ale zamiast serwetki lub papieru przyklejana jest koronka - gipiura. Niestety stojaczek mój nie jest tak ładny jak córki, bo zabrakło na niego czasu do skończenia. No ale nic straconego. Będzie co robić przed następnymi świętami.
Ponieważ nastrój w święta tworzą nie tylko choinka, zawieszki, bombki, ale i inne detale więc ozdobiłam dla siebie i najbliższych, kilka świeczek. Niestety zdjęcia mam tylko czterech. Oto one :


                                 




Również tealigt-y dostały  nowe osłonki. Po raz pierwszy wykorzystałam farbę z efektem szkła mrożonego.



Prostym sposobem na ozdobienie słoiczka, szklaneczki jest koronka przyklejona na klej do decupażu lub zwyczajny wikol  lub nawet magic.





Efekt w trakcie palenia tealigta w takim lampioniku jest bardzo przyjemny. Zdjęcie tego nie oddaje, gdyż nie wyłapuje tego migotania światła pomiędzy koronkowym wzorem oraz cieni jaki jest rzucany na otoczenie.





No i na koniec. Wiadomo że Święta Bożego Narodzenia bez aniołów nie mogą się obejść. Jedni robią je na szydełku, a moja córka ozdobiła aniołki- drewienka.

Mały jako ozdoba -zawieszka na choinkę


I dwa stojące ozdobione dodatkowo crakiem dwuskładnikowym.





Mam nadzieję,że nasze Bożonarodzeniowe dekoracje znajdą uznanie  w oczach 
oglądających, choć słowami krytyki konstruktywnej też nie pogardzę. Pozdrawiam ciągle zimowo, bo u mnie dziś śnieg i -12.
Ale mam nadzieję na szybką wiosnę.  No tak po feriach. Niech dzieciaki się nacieszą śniegiem, sanną i jazdą na nartach.

czwartek, 14 stycznia 2016

Bombki płaskie i bombki serca

Wspomniane przeze mnie w poprzednim poście bombki płaskie i bombki -serca. Robiłam je po raz pierwszy w tym roku i chyba powrócę do nich w przyszłym, bo mi się podobają. Oczywiście motywy sie powtarzają z bombek okrągłych.



























To nie sa wszystkie bombki jakie zrobiłyśmy.Niektóre wywędrowały już do  kuzynów i kuzyneczk na mikołaja i nie załapały sie na sesję zdjeciową :) Trudno.