niedziela, 25 grudnia 2016

W tym roku, okres przedświąteczny jakoś dla mnie nie był zbyt łaskawy. A to jakieś niespodziewane dolegliwości kostno-stawowe, a to niesprzyjająca, zmienna jak chorągiewka na wietrze pogoda, nie nastrajały mnie  pozytywnie do wszelkich robótek. Fakt, popełniłam kilka hafcików  xxxx z myślą o kartkach świątecznych, ale w rezultacie karteczki z nich nie powstały, bo brakło chęci i nastroju na wymyślanie im oprawy. W rezultacie prawie, że rzutem na taśmę postanowiłam uraczyć kilkoro znajomych, niby kartkami-bombkami, zrobionymi metodą dekupaż. Mam nadzieję, że osobom, które otrzymały ode mnie życzenia, ta forma przypadła do gustu. A o to mój nowy sposób na przekazanie życzeń świąteczono-noworocznych. Z przyjemnością go znów powtórzę przy okazji.





 












































Przy okazji jeszcze raz, tą drogą pragnę  - wszystkim moim znajomym, a także osobom, które może zawitają tutaj celowo lub przez przypadek - złożyć życzenia wszelkiej pomyślności w  Nowym 2017 roku.