wtorek, 17 stycznia 2017

Lato nie było dobrym okresem dla rękodzieła, bo przede wszystkim, trzeba było korzystać ze słoneczka. Lato tak krótko trwa, że szkoda każdej chwili spędzonej w domu, a nie na działce. Jednak coś tam powstawało od czasu do czasu, choćby z racji tego, że członkowie rodziny, blizsi lub dalsi, znajomi, przyjaciele, obchodzą urodziny również w lipcu, sierpniu i wypadałoby coś zrobić własnymi rękami, ot tak od serca. Nie bardzo też była ochota spedzania czasu przy komputerze i chwalenia sie tym co powstało i stąd takie opożnienie w prezentacji.
A powstały chusteczniki i pudełko na wino. Wykonanie- jak coraz częściej ostatnio - mojej corki. Mój wkład to co najwyżej konsultacje i porady.






2 komentarze:

  1. Piękne chusteczniki :)
    Wiem, co mówię, bo oglądam podobny na co dzień w realu :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło mi to czytać splociku :)

    OdpowiedzUsuń

Ślicznie dziękuję za odwiedziny i komentarz - Nina