niedziela, 29 stycznia 2017

Jak zająć ręce w sobotnie popołudnie

Ciagle zimowo, ciagle słoneczko szybciutko kieruje sie ku zachodowi pomimo,że od Nowego Roku dnia nam przybywa podobno na barani skok. Co ma więc robić rękodzielniczka z zamiłowania w sobotnie popołudnie skoro, tyle co skończyła hafciki xxx. Ano może sobie machnąć na szydełku szybciutką serwetkę. W domu zawsze sie przyda. Tak powstała własnie moja nieduża, o średnicy 27 cm w kolorze ecru.



Muszelki to pozostałości po istniejącym kiedyś akwarium. Teraz to tylko wspomnienie.Akwarium, a nie muszelki :)

czwartek, 26 stycznia 2017

Prezent na męskie urodziny

Męskie urodziny to często problem, co można podarować opócz prezentu jubilatowi. Oczywiscie zawsze można kwiatka, ale na ogół  przychylniej widziana jest np. butelka dobrego wina. Można ją zapakować w normalną, kupną torebeczkę, ale można też bardziej oryginalnie. Na oryginalność postawiła moja corka.

Oto skrzyneczka, jako opakowanie urodzinowej butelki wina dla kuzyna, obchodzącego okrągły jubileusz.







środa, 18 stycznia 2017

Makowy chustecznik

Uwielbiam maki, Takie delikatne i ulotne, gdyz kwitnąc tak krotko, nie pozwalaja sie nim odpowiednio nacieszyc. Stąd warto utrwalić go choćby na chusteczniku.




wtorek, 17 stycznia 2017

Na sierpniowe urodziny, chusteczniki z motywami kwiatowymi

Lato nie było dobrym okresem dla rękodzieła, bo przede wszystkim, trzeba było korzystać ze słoneczka. Lato tak krótko trwa, że szkoda każdej chwili spędzonej w domu, a nie na działce. Jednak coś tam powstawało od czasu do czasu, choćby z racji tego, że członkowie rodziny, blizsi lub dalsi, znajomi, przyjaciele, obchodzą urodziny również w lipcu, sierpniu i wypadałoby coś zrobić własnymi rękami, ot tak od serca. Nie bardzo też była ochota spedzania czasu przy komputerze i chwalenia sie tym co powstało i stąd takie opożnienie w prezentacji.
A powstały chusteczniki i pudełko na wino. Wykonanie- jak coraz częściej ostatnio - mojej corki. Mój wkład to co najwyżej konsultacje i porady.






poniedziałek, 2 stycznia 2017

I znowu mi nie wyszło jak plaowałam

Jak wspominałam w poprzednim poście, w tym roku miałam zamiar  zrobić karteczki świateczne w hafcie krzyżykowym. Ale - jak w piosence "Znowu mi nie wyszło". Jak często zresztą bywa w życiu. Co innego sie planuje, a rzeczywistość czyni swoje. Kupując bombki do dekupażu, kupiłam trochę zawieszek- bombek i to one zastąpiły te typowe kartki dla przekazania życzeń. Choć ...... jedną udało mi sie stworzyć z hafcikiem


Pozostałe hafciki pokażę jak przygotuję zdjęcia do opublikowania.


niedziela, 25 grudnia 2016

Zawieszki z życzeniami zamiast kartek świątecznych

W tym roku, okres przedświąteczny jakoś dla mnie nie był zbyt łaskawy. A to jakieś niespodziewane dolegliwości kostno-stawowe, a to niesprzyjająca, zmienna jak chorągiewka na wietrze pogoda, nie nastrajały mnie  pozytywnie do wszelkich robótek. Fakt, popełniłam kilka hafcików  xxxx z myślą o kartkach świątecznych, ale w rezultacie karteczki z nich nie powstały, bo brakło chęci i nastroju na wymyślanie im oprawy. W rezultacie prawie, że rzutem na taśmę postanowiłam uraczyć kilkoro znajomych, niby kartkami-bombkami, zrobionymi metodą dekupaż. Mam nadzieję, że osobom, które otrzymały ode mnie życzenia, ta forma przypadła do gustu. A o to mój nowy sposób na przekazanie życzeń świąteczono-noworocznych. Z przyjemnością go znów powtórzę przy okazji.





 












































Przy okazji jeszcze raz, tą drogą pragnę  - wszystkim moim znajomym, a także osobom, które może zawitają tutaj celowo lub przez przypadek - złożyć życzenia wszelkiej pomyślności w  Nowym 2017 roku.



niedziela, 27 listopada 2016

Pszczoła pilnie poszukiwana

Pszczoła  na patyku pilnie poszukiwana, jako zadanie domowe dla drugoklasistki. Tak się składa,ze mamy taką w rodzinie, a jej mama raczej sceptycznie nastawiona do wszelkich robotek recznych i ma bardzo niską samoocenę, jeśli chodzi o swoje zdolności manualne. Od czego więc cocia, czyli moja córka, ktora żadnych wyzwań sie nie boi
No coż niech trenuje, bo za kilka lat, gdy będzie miała własne wnuczęta, takie doświadczenia będą jak znalazł  A o to  pszczołka w wykonaniu córki "wespół zespół" z drugoklasową kuzyneczką Julią. Zabawa była przednia.