Niestety jak wspomniałam wcześniej,nie wszystkie karteczki miały szczęśliwą podroż do miejsca przeznaczenia. Własnie poczta dla tej ostatniej karteczki nie była łaskawa. Jak się dowiedziałam od adresatki uległy zgnieceniu jajeczka :( Splociku przykro mi,że tak niefortunnie się stało. Na przyszły rok będę bardziej przewidująca, choć zastanawiam się, czy mozna być tak naprawdę przewidującym jeśli chodzi o naszą pocztę ?
Haft matematyczny
poniedziałek, 9 kwietnia 2018
Ponieważ po świętach zostały już tylko wspomnienia, a ja mam nadzieję, że moje życzenia wysłane na własnoręcznie zrobionych karteczkach do wszystkich adresatów poczta doręczyła - choć jak się okazało nie zawsze szczęśliwie - więc mogę już je pokazać wiedząc,że nikomu nie zepsuję przyjemności jaką jest niespodzianka kryjąca się w kopercie :) Jak zwykle, wszystko co jest ozdobą kartek jest wykonane, mniej lub bardziej udanie moimi własnymi łapkami. Kwiatki oczywiście z tak modnego obecnie foamiranu.
niedziela, 1 kwietnia 2018
Życzenia wielkanocne
Wszystkim znajomym, oraz mniej znajomym, którzy odwiedzają mnie w blogu życzę świąt, radosnych, miło spędzonych w rodzinnym gronie, świąt przepełnionych wiarą, nadzieją i miłością.
sobota, 17 lutego 2018
Urodzinowe candy
Wzięłam udział w candy urodzinowym u splocika, o czym świadczy niewątpliwie banerek zamieszczony na pasku bocznym mojego bloga. No i z radością informuję, że wygrałam. W środę otrzymałam paczkę niespodziankę. Oczywiście bardzo radosną niespodziankę.
Ale proszę ocencie sami.
Jak widać na poniższym zdjęciu jest coś dla duszy, tzn dla pasjonatki robótek wszelkich jak i dla ciała - smakowite herbatki i słodkości w postaci czekolady.
Ale proszę ocencie sami.
Jak widać na poniższym zdjęciu jest coś dla duszy, tzn dla pasjonatki robótek wszelkich jak i dla ciała - smakowite herbatki i słodkości w postaci czekolady.
Otrzymałam tez piekny komplecik biżu frywolitkowego
maleńką zawieszkę z uroczym króliczkiem z jednej i wiosennym kwiatuszkiem z drugiej strony
a także przepiękną frywolitkową zakładeczkę
Dziękuję splociku. Obiecuję, że wszystko odpowiednio wykorzystam, tak jak czekoladę, po której zostały już tylko wspomnienia :)
niedziela, 4 lutego 2018
Tłusty weekend
U mnie zamiast tłustego czwartku był tłusty weekend :) Wczoraj były oponki. Dziś królowały na stole pączki w 5 minut. Proszę wierzyć na słowo,że są naprawdę dobre, tak jak normalne. A ja nawet bardziej je lubię, bo maja więcej chrupiącej skórki. Ponieważ to pączki "5-cio minutowe" to zrobiłam je i usmażyłam w trakcie gotowania obiadu.
piątek, 2 lutego 2018
Haftowana karteczka z okazji chrztu
Ostatnio zdarza mi się zrobić od czasu do czasu okazjonalną karteczkę. Ta była na zamówienie starszej wnuczki z okazji chrztu kuzyneczki. Ponieważ kartka miała być haftowana, więc wybór padł na wzór haftowany kilka lat temu , ale przez córkę. To były początki mojego kartkowania i jedyna chyba kartka zrobiona przez córkę.
Tak sie prezentowała.
Tak sie prezentowała.
Ja moją haftowałam na kanwie 18 i nie mieściła mi się w gotowej bazie z Lidla. Musiałam bazę wyciąć, więc dopasowałam ją lepiej do kształtu haftu.
Jak to zwykle u nas bywa kartka była robiona "rodzinnie"
Środek wydrukowała i umieściła w karteczce wnuczka. Jest wydrukowany na kalce technicznej.
Aby kartka ładnie się prezentowała przy wręczaniu dorobiłam do niej pudełeczko.
Niestety zdjęcie robione nocą i bez kartki w środku.
czwartek, 25 stycznia 2018
środa, 17 stycznia 2018
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



















