niedziela, 4 kwietnia 2021

 


Niech te święta wielkanocne napełnią nas nadzieją i radością,
 spędzone z rodziną chwile zasilą życiodajną energią , a wiara w lepsze jutro i miłość niech towarzyszą nam każdego dnia roku.

niedziela, 31 stycznia 2021

29 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Hołduję zasadzie, że dawanie sprawia więcej przyjemności niż branie. 

Dlatego też z Jurkiem Owsiakiem gram od początku tj od 29 lat. Nie było roku, abym ja, a także członkowie mojej rodziny nie zasilali puszki Wośp. 

Całym sercem kibicowałam również moim wnuczkom, które czynnie wspomagały orkiestrę jako wolontariuszki.

Również dziś, pomimo że sytuacja pandemiczna trzyma mnie w domu, nie omieszkałam wspomóc kwotą adekwatną do mojej sytuacji ekonomicznej akcji Jurka Owsiaka. Taki cudowny wynalazek jak internet pozwolił mi to zrobić bez wychodzenia z domu przez e-skarbonkę.

Aby nie być gołosłowną prezentuję screen dowodu wpłaty. 

Nie, nie po to aby się chwalić, ale po to aby zachęcić innych, którzy siedzą w domu na dobrowolnej kwarantannie i nie maja okazji wrzucić pieniążka do skarbonki.  Jest taka możliwość i wierzcie mi trwa to naprawdę chwilę, a ile daje satysfakcji. 

Wplacić można tutaj




piątek, 22 stycznia 2021

Znaki zodiaku c. d

W miesiącu listopadzie ilustrując jedno z przysłów z zabawy blogowej pokazywałam haftowany znak zodiaku "Baran". 

Zapowiedziałam wówczas, że w niedługim czasie powstaną następne.

Ponieważ ostatnio wszystko się kręci wokół moich maleńkich prawnuczek, więc prezentowane poniżej znaki zodiaku, będą  astrologiczną ilustracją ich dat urodzenia. Oliwka to zodiakalna waga, natomiast Nela - młodsza - to ryby.

A oto ich haftowane znaki zodiaku.



Obrazeczki haftowane są na granatowej kanwie ct 18 jedną nitką  i mają wymiar 10x10 cm. Oprawione w wąskie 6 mm rameczki ze szkłem anty- refleksyjnym.

poniedziałek, 18 stycznia 2021

Lenarte - Dziewczyny na rowerach

W miesiącu październiku we wpisie dot.zabawy u blogerki Splocik  Rękodzieło i przysłowia  pokazywałam fazy haftowania tego obrazka. Trwało to dość długo z krótszymi i dłuższymi przerwami. Nareszcie udało mi się go skończyć, a nawet oprawić. 
Miał być mój, ale ponieważ spodobał się wnuczce, a przecież babcia nie odmawia, no bo wiadomo, najwyżej wyhaftuje sobie inny, więc zawiśnie na jej na ścianie a nie na mojej.😊
I znów wyszło, że szewc bez butów chodzi, a czapnik bez czapki.
Ale to mój wybór. Tak naprawdę to cieszy mnie, że wnuczki doceniają haft i chcą go powiesić u siebie w mieszkaniu.



 

czwartek, 31 grudnia 2020

Rękodzieło i przysłowia - grudzień

Miesiąc grudzień  się kończy, a więc kończy się też zabawa na blogu Splocika  p. t. " Rękodzieła i przysłowia " 

Tym razem oba przysłowia grudniowe wpisują się w czas świąteczny, bo to i zima - choć akurat nie śnieżna-  i prezenty, więc dopasowałam moje robótki zarówno do jednego jak i drugiego.

Przysłowie pierwsze :

Małe prezenty podtrzymują przyjaźń.

Wzięłam sobie przesłanie przysłowia mocno do serca i wykorzystałam wolne, długie, zimowe wieczory do zrobienia kilku małych prezencików. Wszystkie ozdobiły choinki członków rodziny i znajomych. 

Mam nadzieję, że w tych czasach powszechnej izolacji będą przypominały, że gdzieś tam, ja też jestem i myślę o nich.


Bombeczek i gwiazdeczek było kilka więcej, ale nie wszystkie załapały się na zdjęcie, bo wcześniej powędrowały do moich bliskich, a ja zapomniałam je obfotografować 😊

Drugie przysłowie to :

Mroźny grudzień, wiele śniegu, żyzny roczek będzie w biegu.

Akurat ten grudzień, podobnie jak kilka innych z ostatnich lat,  nie był ani mroźny, ani śnieżny co -  mam nadzieję - nie przeszkodzi, że roczek przyszły, będzie żyzny nie tylko w przenośni. Że przyniesie nam wiele dobrego, a przede wszystkim przywróci normalność.

Aby mieć namiastkę zimy, takiej jaką pamiętam z dzieciństwa, a jakiej niestety nie znają moje prawnuczki, wyhaftowałam sobie taki zimowy widoczek, który stojąc na stoliku przypomina mi jak to onegdaj bywało.



Kończąc ten post, dziękuję blogerce Splocik za miłą,  zabawę. 😍



czwartek, 24 grudnia 2020

Świąteczne życzenia

 


Miłych, spokojnych, a przede wszystkim zdrowych świąt życzę wszystkim znajomym i nieznajomym, którzy zechcą mnie odwiedzić na tym blogu.

poniedziałek, 30 listopada 2020

Rękodzieło i przysłowia - listopad

Miesiąc listopad. Przedostatni miesiąc zabawy Rękodzieło i przysłowia na blogu u Splocika.

Przysłowia jak zwykle dwa.

1. Nie to świat, co go przez okno widzimy.

2. Słońce i gwiazdy należą nie tylko do bogaczy.

Wybrałam drugie. 

Od zarania dziejów  gwiazdy ludzi interesowały. I tych biednych i tych bogatych.  Nazwy gwiazdozbiorów jaśniejących na nocnym niebie powstały w Sumerze tysiące lat temu. Już wówczas próbowano odgadnąć wpływ gwiazd nie tylko na poszczególne osoby ale i na losy świata.

Zodiak to  12 gwiazdozbiorów przez które przechodzi ekliptyka czyli wielkie koło wyznaczone ruchem Ziemi wokół słońca, pozostając w każdym gwiazdozbiorze Zodiaku przez prawie miesiąc.

Zgodnie z astrologią podobno każdy ma gwiazdę - dobrą, a może złą - pod którą przychodzi na świat. 

Data urodzenia - a tę ma każdy - określa znak zodiaku, który z kolei określa podobno nasze cechy osobowości,  charakteru. Czy to prawda ? Rożne są na ten temat zdania i poglądy, choć podobno eksperyment przeprowadzony przez Hansa Eysencka, badacza i teoretyka osobowości, wykazał, że tak. 

Faktem jest, że wszyscy chętnie sięgamy do różnych przepowiedni, co nam gwiazdy przyniosą, studiując gazetowe horoskopy z nadzieją, że nuż się sprawdzą, o ile są dla nas korzystne  i z pewnym niepokojem, że to jednak nieprawda, jeśli są niezbyt pomyślne.

Jak zapewne niektórzy, czytający mój wpis, już się domyślili na swoją pracę dla ilustracji przysłowia wybrałam właśnie znak zodiaku.

Na pierwszy ogień poszedł baran.




W niedługim czasie powstaną następne