W m-cu lutym u Splocika królowały dwa przysłowa.
1. Radosne serce wypełnia braki życia.
2. Nie ma zimy bez śniegu, wiosny bez słońca i radości której nie dzielisz.
Ponieważ luty to m-c z walentynkami wiec wiadomo wybrałam przysłowie pierwsze i w związku z tym powstała taka kartkowa interpretacja przysłowia.
Haft matematyczny
piątek, 21 lutego 2020
wtorek, 11 lutego 2020
Kosz Mojżesza
Tak się składa, że niedługo zostanę po raz drugi prababcią i zostałam zobowiązana do wyszydełkowania tak ostatnio popularnego kosza Mojżesza.
Zadanie nie było łatwe, bo pierwszy raz przyszło mi się zmierzyć z tak dużym projektem, a ponadto nigdy dotychczas nie wykorzystywałam w szydełkowaniu spaghetti, które nie dość, że grube to na dodatek bardzo nierówne i szydełka w rozmiarze 10 mm. Przyznam się, że pomimo, że kosz skończyłam kilka dni temu to do dziś bolą mnie ręce.
Mało tego musiałam w trakcie, po dwu dniach przerwać pracę na kilka dni, bo obawiałam się, że nabawiłam się zespołu cieśni nadgarstka. Na szczęście ręce wypoczęły i mogły działać dalej. A to efekt mojej kilkudniowej pracy :
Zadanie nie było łatwe, bo pierwszy raz przyszło mi się zmierzyć z tak dużym projektem, a ponadto nigdy dotychczas nie wykorzystywałam w szydełkowaniu spaghetti, które nie dość, że grube to na dodatek bardzo nierówne i szydełka w rozmiarze 10 mm. Przyznam się, że pomimo, że kosz skończyłam kilka dni temu to do dziś bolą mnie ręce.
Mało tego musiałam w trakcie, po dwu dniach przerwać pracę na kilka dni, bo obawiałam się, że nabawiłam się zespołu cieśni nadgarstka. Na szczęście ręce wypoczęły i mogły działać dalej. A to efekt mojej kilkudniowej pracy :poniedziałek, 10 lutego 2020
Wyróżnienie
Jak już wcześniej wspominałam, moja kartka "matematyczna" została wyróżniona, a co za tym idzie otrzymałam konkretną nagrodę w postaci skrapów z wykrojników z już wydziurkowanym wzorem oraz piękną kartkę wykonaną przez Danfi z gratulacjami i życzeniami, które poniżej prezentuję.
Dziękuję Danusiu. Scrapki na pewno wykorzystam do zrobienia kartek z haftem matematycznym, a przepiękna kartka będzie wspaniałą pamiątką, jak zresztą wiele innych, które skrupulatnie zbieram i mam już pokażną kolekcję tworzoną przez kilka lat
czwartek, 6 lutego 2020
Haft matematyczny c.d
Następna kartka z haftem matematycznym. Kartka była robiona pod katem zabawy blogowej. Banerek zabawy na blogu, a banerek tematu m-ca stycznia na końcu posta
Jednak ze względu na różne przeciwności, nie zdążyłam jej zaprezentować na czas. Przedstawiam więc wiosenne przebiśniegi w oprawie haftu matematycznego. 

Przy okazji winna jestem informację, że obrazek przebiśniegów- prześliczny moim zdaniem - znalazłam w sieci, ale nie udało mi się, mimo wielu zabiegów namierzyć jego autora.
poniedziałek, 3 lutego 2020
Podsumowanie wyzwania na karteczkę z haftem matematycznym
Czy pamiętacie kartkę z makami którą robiłam na wyzwanie w grupie Halo Crafty na FB ? Otóż muszę się nieskromnie pochwalić, że moje maki w oprawie z haftu matematycznego zostały docenione.
Jestem wdzięczna wszystkim, którzy wzięli udział w glosowaniu i oddali głos na tę kartkę. Dziękuję ♡♡

piątek, 24 stycznia 2020
Rękodzieło i przysłowia
Pod takim tytułem w tym roku blogerka Splocik kontynuuje zabawę Hafty i przysłowia.
Ponieważ i tym razem przystąpiłam do wyzwania, choć nie gwarantuję że dam radę co miesiąc brać w nim udział, to prezentuję dziś haft do przysłowia pierwszego z zaprezentowanych dwóch na miesiąc styczeń :
1.Ci lekko tańczą, którym dobry los przygrywa.
2. Każdy śnieg jest biały, ale nie wszystko co białe jest
śniegiem.
Ponieważ i tym razem przystąpiłam do wyzwania, choć nie gwarantuję że dam radę co miesiąc brać w nim udział, to prezentuję dziś haft do przysłowia pierwszego z zaprezentowanych dwóch na miesiąc styczeń :
1.Ci lekko tańczą, którym dobry los przygrywa.
2. Każdy śnieg jest biały, ale nie wszystko co białe jest
śniegiem.
Rameczka do wymiany w przyszłości gdyż jest ciut zużyta :) Posłużyła mi do zaprezentowania haftu
czwartek, 16 stycznia 2020
Przerywnik
Jakiś czas temu kupiłam wędliniarski sznurek bawełniany o grubości 5 mm, więc postanowiłam wypróbować jak będzie z niego wyglądał szydełkowy koszyk, do wykorzystania na przechowywanie różnych podręcznych rzeczy, aby się nie plątały po szafkach, szufladkach itp. Powstały takie oto dwa pojemniki-koszyki.
Jeden z nich, ten większy, powędrował do wnuczki z przeznaczeniem na drobiazgi typu kremy, pudry i tp kosmetyki dla jej małej córeczki, a mojej prawnuczki. Jak wiem, sprawdza się w łazience wyśmienicie przy przewijaku. A ponieważ jest z czystej bawełny, więc będzie go łatwo utrzymać w czystości piorąc w pralce co jakiś czas.
Drugi powędrował do zaprzyjaźnionej blogowiczki, gdzie znalazł zastosowanie jako tymczasowa przechowalnia nici i robótki, w trakcie jej wykonywania.
A teraz przy okazji jak jestem przy szydełku.
Jakiś czas temu dla wygody koleżanek i znajomych, które upierają się przy zdejmowaniu obuwia w trakcie odwiedzin u mnie, choć nie ma takiej potrzeby, wykonałam na szydełku takie paputki. Wygodne, chronią stopy i higieniczne, bo można prać.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)















